Kuba
KUBA,  MALOWNICZE MIEJSCA

Dolina Viňales – w zgodzie z naturą

Dolina Viňales

Dolina Viñales to miejsce, za którym nie potrafię przestać tęsknić. Za zielonymi polami pełnymi liści tytoniu i czerwienią ziemi, uprawianej przez rolników. Za widokiem otaczających gór i lasów, powietrzem, którym oddycha się lżej, choć gorąco jak na całej wyspie. Za spokojem, ciszą i odgłosami natury. To kawałek Kuby, na widok którego moje serce zaczęło bić mocniej.


Dolina Viňales

Valle de Viñales leży w zachodniej części Kuby – około 150 km od Hawany (autostradą A4) i aż ponad 300 od słynnego Varadero. Najwygodniej wynająć samochód, ale niezmotoryzowani mogą dotrzeć na miejsce turystycznym autokarem Viazul. Dolina jest częścią regionu Pinal del Río słynącego z uprawy tytoniu. Ale Viñales to przede wszystkim zachwycające mogoty w pasmie gór Sierra de los Órganos, w których ukryte są m.in. jaskinie. Czym są mogoty? To charakterystyczne formacje skalne porośnięte bujną roślinnością. Już przed wjazdem do miasteczka Viñales znajduje się taras, z którego roztacza się widok na te cuda natury, ale to tylko przedsmak wszystkiego, co można zobaczyć. Po dolinie można poruszać się samochodem, rowerem, konno, a nawet pieszo. 2 dni, które w niej spędziliśmy to zbyt mało, by odpocząć i w spokoju nacieszyć się widokami, ale wystarczająco, by zobaczyć, co temu miejscu dała natura.

Dolina Viňales
panorama doliny
Dolina Viňales
wśród mogotów i drzew palmowych
Dolina Viňales
punkt widokowy na dolinę
Dolina Viňales
taras widokowy
Dolina Viňales
zielona wyspa

Centrum stanowi miasteczko Viñales (Zobacz → “Miasteczko Viňales – w sercu zachodniej doliny”). Pełne za dnia i wieczorem, daje obraz prawdziwego kubańskiego życia. Żeby je zobaczyć trzeba zatrzymać się w mieście przynajmniej na jedną noc. Wybór jest ogromny – miałam wrażenie, że prawie każda rodzina żyje z wynajmu pokoi. Wystarczy przejść się ulicami i wybrać odpowiedni. Właśnie w takim casa particular poczułam się jak jedna z nich – było skromnie, ale o niebo przyjemniej niż w hotelu.

Dolina Viňales
w miasteczku Viňales
Dolina Viňales
główna ulica

Ale w promieniu kilkunastu kilometrów można zobaczyć znacznie więcej. Bo w Valle de Viñales zdecydowanie jest co robić!

∼jaskinie∼

Niektóre z jaskiń, o których wcześniej wspominałam udostępniono dla turystów. Jadąc na północ z miasteczka Viňales pierwszą z nich jest Cueva de San Miguel, która niegdyś była schronieniem dla niewolników. Nie zatrzymywaliśmy się przy niej, wiedząc, że przy wejściu zastaniemy jedynie bar, a na końcu dużej groty restaurację.


Dolina Viňales

Pojechaliśmy niespełna 3 km dalej, by poznać, co znajduje się we wnętrzu Cueva del Indio. Historia indiańskiej jaskini związana jest z członkami pewnego plemienia, które skrywało się w niej w XVI wieku. Obecnie jest jedną z popularniejszych atrakcji w dolinie Viňales. Całość trwa około 30 min, a sama jaskinia nie jest trudna do przejścia. Najpierw zwiedza się ją pieszo, a kolejną część przepływa łodzią motorową. Zachwyca widok stalaktytów i stalagmitów, a także widoczne na skałach rysunki twarzy ludzkich czy zwierząt, które szczegółowo pokazywał nam przewodnik. Denerwująca za to była kolejka do łodzi, bo przy dużej liczbie turystów trzeba trochę poczekać. Wszystko wynagradzał finał zwiedzania – łódź wypłynęła na zewnątrz przez niezwykłą szczelinę w grocie. Przed wejściem do jaskini podziwiać można jeszcze popisy przebranych za Indian tubylców.

Dolina Viňales
twarze ludzkie na skale
Dolina Viňales
wnętrze groty
Dolina Viňales
wyjście z groty
Dolina Viňales
zabawa w Indian

Cueva de Santo Tomás to największa jaskinia na Kubie. Wejście do niej znajduje się około 18 km od Viňales, w miejscowości El Moncada. Zwiedza się ją z profesjonalnym przewodnikiem – jest najtrudniejsza, a pokonanie jej wymaga uwagi i czasu, którego nam niestety zabrakło. Plan przejścia ponad 40-sto kilometrowej trasy nie wypalił, bo stanęliśmy przed wyborem: Cueva de Santo Tomás lub plantacja tytoniu. Szkoda, gdyż zwiedzanie z kaskiem i latarką na czole byłoby na pewno fascynującą przygodą.

Jaskinie potrafią być ciekawe i zaskakujące, ale mnie Dolina Viňales – oprócz charakterystycznych widoków – kojarzy się przede wszystkim z Mural de la Prehistoria.

∼ Mural de la Prehistoria∼

Dolina Viňales

To kolorowy malunek powstały w 1959 roku na zboczu od strony mogotów zwanych Dos Hermanas – Dwie Siostry. Stworzył go malarz Leovigildo González Morillo, podobno na polecenie samego Fidela Castro. Na skalnej ścianie o wymiarach 120 x 160m można podziwiać ewolucję życia od ameby do człowieka socjalizmu. Są tam ludzie, dzikie zwierzęta, gady morskie i ślimaki pomalowane na niebiesko, żółto, czerwono i zielono. To właśnie kolory sprawiają, że widać go z daleka, a dzieło jest chyba jednym z najczęściej fotografowanych obiektów w dolinie. Na żywo nie wygląda gorzej niż na zdjęciach i warto poświęcić małą chwilę na zobaczenie muralu. Na terenie otaczającego go parku znajduje się restauracja oraz sklep z pamiątkami.

Dolina Viňales
mural z oddali
Dolina Viňales
park wokół muralu

Z drogi do tego miejsca mam tylko jedno przykre wspomnienie – widok przerażająco chudych, stojących w upale i czekających na śmierć koni.

∼uprawa tytoniu∼

Dolina Viňales

Dolina Viňales dzięki najkorzystniejszym warunkom naturalnym pełna jest czerwonych pól obsadzonych tytoniem. Warto przystanąć przed którymś z nich i zobaczyć, jak rolnicy bez użycia maszyn uprawiają tę popularną na Kubie roślinę. Drewniane domki stojące na polach służą do suszenia liści tytoniu. Najlepiej wybrać się też do którejś z profesjonalnych plantacji tytoniu, pamiętajcie jednak, że niewiele z nich udostępniono dla turystów i nie w każdej można robić zdjęcia. Ale o tym wkrótce.

∼w kierunku wybrzeża∼

Jeśli ktoś ma opcję, żeby zostać w okolicy na dłużej, to jeden dzień może poświęcić plażowaniu na jasnym piasku archipelagu wysp Colorados. Lokalne biura podróży proponują dwie z nich. Na Cayo Jutías można samodzielnie dojechać samochodem, na Cayo Levisa konieczna jest jeszcze przeprawa promowa. To tylko około 60 km na północ od Viňales. Droga podobno do najlepszych nie należy, ale z pewnością perspektywa spędzenia czasu na bezludnych wyspach, wśród egzotycznych lasów i raf koralowych wynagradza wszystko.


Dolina Viňales

Dolina Viňales to miejsce chętnie wybierane przez turystów, ale bardzo różne od Hawany, Trinidadu czy Półwyspu Zapata. Bardzo naturalne i nie bez powodu wpisane w 1999 roku na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Kiedy za oknami deszcz, marzę żeby przenieść się właśnie tam na jedno z czerwonych pól, by zwolnić tempo i po prostu wsłuchać się w naturę, obserwować zwierzęta i pracujących rolników.

Czas » marzec 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.