Hiszpania
FUERTEVENTURA,  HISZPANIA

Fuerteventura – wyspa wiatru i plaż

Fuerteventura… wybrałam ją na przekór – jeszcze do niedawna turyści częściej odwiedzali Teneryfę czy Gran Canarię. Na Fuerteventurze turystyka rozwinęła się później, dlatego łatwo odnaleźć miejsca nie tknięte jeszcze ręką współczesnej cywilizacji. Wyspa to najpiękniejsze, wprost dziewicze złote plaże na wschodnim wybrzeżu. Piasek jest nawiany z Sahary, bo Fuerta leży zaledwie 100km od wybrzeża Maroka. Z kolei zachód to strome klify i formacje skalne dostarczające cudownych widoków.


Krajobraz pustyni

Po około 5 godzinach lotu z Katowic do Puerto del Rosario miałam wrażenie, jakbyśmy znaleźli się w innym świecie. Moja pierwsza myśl podczas jazdy do hotelu – gdzie ja przyleciałam??? Nie byłam przygotowana na tak pustynny krajobraz, piasek i szaro-żółte góry.

wulkaniczny krajobraz na wyspie Fuerteventura
Fuerteventura – wulkaniczny krajobraz

Musiałam też przyzwyczaić się do wiecznego wiatru. Nasz hotel położony był na wzniesieniu, więc wiało jeszcze mocniej. I te nie znikające z nieba chmury. Na szczęście nie przeszkadzały w opalaniu a wręcz sprawiały, że upał nie wydawał się taki straszny. Pogoda na całych Wyspach Kanaryjskich  jest zresztą specyficzna – sezon trwa tu cały rok, gdyż temperatura rzadko spada poniżej 20 stopni.

Na Fuerteventurze nie ma wielu kurortów. Największe z nich to Corralejo na północy ze słynnymi wydmami w okolicy, Costa Calma, Calleta de Fuste czy Morro Jable na południu. My mieszkaliśmy w malutkim Esquinzo. Oprócz cudownej, pustej plaży i fajnego hotelu nie było tam atrakcji, dlatego uciekaliśmy do oddalonego o kilka kilometrów Morro Jable. Kurort powstał w miejscu dawnej osady rybackiej, obecnie jest największym miasteczkiem Półwyspu Jandia, z długą promenadą, piękną plażą i turkusowym kolorem morza.

port w Morro Jable na wyspie Fuerteventura
spacer do portu w Morro Jable

Najpiękniejsza plaża

W pobliżu Costa Calma swój początek ma najpiękniejsza plaża wyspy – Playa de Sotavento, czyli wiele kilometrów złotego wybrzeża. To najpiękniejszy kolor piasku, jaki do tej pory widziałam – wiatr przynosi go wprost z Sahary. Na wyspie można spotkać też charakterystyczny dla Kanarów ciemny wulkaniczny piasek, ale jest go zdecydowanie mniej. Na Sotavento swój raj mają surferzy, gdyż silny wiatr sprzyja tego typu sportom. Jest to zresztą miejsce rozgrywania corocznych Mistrzostw Świata w Kite i Windsurfingu.

plaże o jasnym piasku na wyspie Fuerteventura
cudowne plaże Półwyspu Jandia
plaża na wyspie Fuerteventura
plaża w Esquinzo

Na co uważać na Fuerteventurze

  • Fuerteventura po hiszpańsku znaczy “silny żywioł”, którym niewątpliwie jest wiatr. Trzeba na niego uważać zwłaszcza na plaży, kiedy uderzenia piasku mogą być  naprawdę bolesne
  • Częste przypływy i odpływy oceanu sprawiają, że nigdy nie wiadomo jak duża lub mała będzie plaża
  • Spotkanie nudystów  też nie powinno być niespodzianką. Golasy mają tutaj prawdziwy raj i to nie tylko na kameralnych, zacisznych plażach

Spokojny wypoczynek

Jeśli ktoś nastawia się na imprezy może być zawiedziony. Jest to raczej miejsce na podróż poślubną czy wakacje z rodziną. Życie nocne toczy się jedynie w Corralejo, ale nic więcej na ten temat nie mogę powiedzieć, bo nie byłam na północy wyspy. Zdecydowanie Fuerta to nie Majorka czy Ibiza. Na bardzo wysokim poziomie są za to hotele. Alternatywą do leżenia na basenowym leżaku czy miękkim piasku na plaży jest wypożyczenie samochodu i odwiedzenie ciekawych miejsc, których nie brak na wyspie. (Zobacz → Fuerteventura – co jeszcze zobaczyć na wyspie  i Jak daleko na Cofete?”) Z północy kursują też promy na położoną wyżej Lanzarote – wyspę o księżycowym krajobrazie. W trasie można spotkać stada kóz, których na Fuercie jest podobno więcej niż mieszkańców albo mało płochliwe wiewiórki, które podbiegały węsząc jedzenie.

wiewiórki i kozy na wyspie Fuerteventura
Fuerteventura – blisko natury

Dzięki temu, że Fuerteventura należy do bardzo spokojnych miejsc, można cudownie wypocząć i bez pośpiechu odkrywać piękne zatoczki i miasteczka lub po prostu – leżeć na złotym piasku, zachwycając się kolorami oceanu.

Czas » lipiec/sierpień 2012

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.