Maroko
LOKALNA KUCHNIA,  MAROKO

Gdzie podają najlepszy tajine?

Na północ od Agadiru leży miasto Aurir. Na pewno nie zwrócilibyśmy na nie uwagi, gdyby nie sugestia naszej rezydentki, że tam właśnie zjemy pyszny tajine. Nie okłamała nas – niepozornie wyglądająca knajpka okazała się miejscem prawdziwej uczty z tradycyjną marokańską potrawą na stole.


Tajine lub tagine (czyt. tadżin) to jednocześnie nazwa potrawy i naczynia, w którym się ją przygotowuje. Mówi się, że ten gliniany garnek wymyślili Berberowie, po to, by para wodna wytwarzana podczas gotowania częściowo wracała do naczynia, dzięki czemu jedzenie zachowuje swoje właściwości odżywcze i przede wszystkim rozpływa się w ustach. Składa się z podstawy i stożkowatej przykrywy. Garnek można kupić różnej wielkości i naprawdę za niewielkie pieniądze. Przeznaczony jest do gotowania na gazie, ale można wstawić go także do pieca czy po prostu piekarnika. Zasada jest jedna – potrawę trzeba gotować bardzo powoli.

gliniane naczynia tajine
naczynia do przygotowywania tradycyjnej marokańskiej potrawy

Trasa do Aurir jest prosta. Za portem w Agadirze znajduje się droga prowadząca wzdłuż wybrzeża na północ kraju. Wcześniej dojechaliśmy nią m.in. do odległego o ponad 20 km Tahgazout– miejscowości z kolorowymi domkami i szkółką surferską oraz restauracją “Panorama” z widokiem na ocean. Ale tym razem nasza droga była nieco krótsza. Po kilkunastu kilometrach wjechaliśmy do Aurir.

restauracja w Maroku w której podają tajine
wejście do restauracji “Al Baraka” w mieście Aurir

Restauracji “Al Baraka” nie da się nie zauważyć, a przynajmniej my znaleźliśmy ją od razu, gdyż znajduje się tuż przy drodze głównej, po lewej stronie. Na budynku wisi szyld. Zaparkowaliśmy samochód na jednym z chodników i weszliśmy do środka.

wejście do restauracji w której podają tajine
po wejściu do “Al Baraki”

Najpierw schody poprowadziły nas w dół, gdzie przy dużym stole stało kilkanaście glinianych naczyń wypełnionych już różnego rodzaju potrawą. Tajine bowiem przygotowywać można z każdego rodzaju mięsa. Może to być kurczak, jagnięcina, baranina czy kozina. Dodatkowo dodaje się do niego owoce, warzywa, daktyle lub oliwki. Przyjęto nas bardzo serdecznie i poproszono o wybranie dania.

przygotowywanie pysznego tajine
tajine

Kiedy zdecydowaliśmy się na tajine z kozy zaprowadzono nas do wielkiego, tradycyjnego pieca, w którym upieczono dla nas pyszny chlebuś marokański, podawany do tajine, tzw. khobz, którym macza się potrawę. Dzięki temu Marokańczycy nie używają już sztućców.

Wreszcie schodami w górę trafiliśmy na dużą salę pełną długich, zapełnionych ludźmi stołów. To była niedziela, całe rodziny celebrowały ten dzień, a my byliśmy jedynymi turystami. Uśmiechnięte twarze podpowiedziały mi jednak, że nie musimy czuć się jak obcy i mogliśmy spokojnie zająć ostatnie dwa wolne miejsca z boku sali.

Porcja jaką zamówiliśmy spokojnie starczyłaby dla czteroosobowej rodziny. I chociaż dawno nie jadłam czegoś tak smacznego nie było szans, żebyśmy we dwoje opróżnili średniej wielkości naczynie. Tajine rzeczywiście rozpływało się w ustach, mięso odchodziło od kości, a cudownie przyprawione warzywa i aromatyczny sos z szafranu dopełniały smaku całego dania. To była uczta dla podniebienia za jedyne 50 dirhamów (około 20zł.). Mogę bez wyrzutów sumienia powiedzieć, że tak cudownego tradycyjnego dania nie zjecie w żadnym hotelu w Agadirze.

Czas » lipiec 2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.